niedziela, 18 lutego 2007

Tamiza.

Szukalam dzis informacji o przyplywach i odplywach na Tamizie i przy okazji znalazlam bardzo interesujaca strone o rzece - http://www.the-river-thames.co.uk. Sa tam zawarte wszelkie dane statystyczne jak rowniez opisy mostow, sluz, dane historyczne itp.

Niedlugo wybieram sie zobaczyc przyplyw przy Kew Bridge. Widzialam wczoraj stan wysokiej wody z metra i chcialam to zobaczyc na wlasne oczy dzisiaj.

Przyplyw zaobserwowany. Nie wiem jak sie mieszka nad sama Tamiza, ale chyba niezbyt przyjemnie. Sciany musza nasiakac codziennie niezbyt czysta woda. Przy wiekszych przyplywach, po duzych deszczach to chyba jest mycie podlogi gratis w niektorych domach. Ewentualnie podlewanie ogrodkow.

Zdjecia dostepne sa w mojej Galerii.

Zahaczylam jeszcze po drodze o Kew Gardens zobaczyc czy dywan z zonkili juz zakwitl, ale jeszcze trzeba troche poczekac. Przy okazji obejrzalam sobie mala wystawe fotograficzna w jednym z pawilonow. Jedno zdjecie tak mi sie spodobalo, ze zrobilam mu zdjecie telefonem.





sobota, 17 lutego 2007

Chinski Nowy Rok.

Jutro zaczyna sie chinski nowy rok - rok zlotej swini. Tak sie zlozylo, ze dzis bylam w londynskim China Town, w ramach zakupow i przy okazji zrobilam kilka zdjec dekoracji. Jutro ma byc parada ulicami Londynu, ale z tego co slyszalam od Chinczyka, to bedzie duzy tlum i trudno bedzie cos zobaczyc lub uwiecznic. Moze sie skusze, zobacze jutro.

Ponizej pare zdjec zrobionych telefonem:













sobota, 10 lutego 2007

Oko noca.

Na wstepie wyjasniam, ze zdjecia zimy udaly sie, ale galeria jest w trakcie przygotowania. Prosze o cierpliwosc. Natomiast dzisiaj zrobilam zdjecia wieczorno/nocne w centrum, a konkretnie przy London Eye. Jest teraz podswietlone na czerwono z okazji walentynek.

Tak wygladalam jak robilam zdjecia.



A zdjecia dostepne sa w galerii Oko noca

wtorek, 30 stycznia 2007

British Airways odwolalo strajk.

Przeczytalam dzis rano, ze zarzad British Airways zakonczyl negocjacje z pracownikami pokladowymi i strajk odwolano. Co z tego, ze go odwolano, gdy operator odwolal wczesniej 1300 lotow i kazal swoim pasazerom zmienic daty odlotu, a czesc z nich kupila drozsze bilety w innych liniach, byc moc odleciec.

Rozczarowalam sie i postanowilam na przyszly raz kupowac bilety w innych liniach jesli beda w podobnej cenie do BA, ktore trzeba przyznac bywalo tanie. W sumie i tak nie mialam nawet karty lojalnosciowej i nie zbieralam punktow, mimo przelatania wielu mil, bo kupowalam za tanie bilety. Moga sobie swoje punkty i przelatane mile wsadzic w skrzydlo, albo do luku bagazowego ;) No coz, zycze im powodzenia w odzyskiwaniu zaufania klientow, a ja sprawdze jaki poziom uslug oferuja inne linie.

niedziela, 21 stycznia 2007

Praga.

Ta wielka przerwa w mojej produkcji na blogu to skutek malego wypadu do Pragi. Miala byc Praga zima, ale oczywiscie byla Praga jesienia/wiosna, temperatury rzedu 10-13 stopni.

Jedno dalo sie zauwazyc od razu, ceny znacznie wzrosly w ciagu ostatnich kilku lat, niektore ponad dwuktornie. Nie wiem jak ceny produktow kupowanych przez mieszkancow, ale ja jako turystka zauwazylam to od razu. Praga juz nie jest tak tanim miastem jak kiedys.

Nie chce mi sie za duzo pisac, wiec ogranicze sie do zdjec.



















niedziela, 14 stycznia 2007

Wiosna.

Bylam dzis w Hampton Court i widze, ze wiosna w pelni. Na trawnikach kwitna zonkile, krokusy i przebisniegi. Za tydzien bedzie pewnie wiosna w pelni. W sumie nie dziwne, bo przez wiekszosc czasu jest okolo 10-14 stopni.
Jeszcze troche i bedzie mozna wybrac sie na tulipany do Kew Gardens.




sobota, 13 stycznia 2007

Victoria i Albert.

W sobote po sniadaniu pojechalismy do Victoria & Albert Museum. Zawsze mowilam, ze pochodze po muzeach zima, jak bedzie kiepska pogoda. Tyle, ze zima nigdy nie przyszla, ale kiepska pogoda byla wystarczajacym powodem. V&A to oczywiscie muzeum typu gigant, ktorego nie ma nawet co probowac obejsc jednego dnia. Skupilismy sie tylko na czesci brytyjskiej. Mielismy jeszcze isc do architektury, ale poddalismy sie, nastepnym razem.

środa, 6 grudnia 2006

Vauxhall w Londynie.

Udalo sie, od 2 stycznia wracam do siedziby swojej firmy z wygnania na Canary Wharf. Jak zaczelam prace na Vauxhall (dzielnica/stacja metra), to wydawalo mi sie, ze jest tam nudno i nieciekawie, bo to tereny troche przemyslowo/biurowe. Jednak nie jest tak zle, i w czasie lunchu bede mogla pojsc na spacer sprawdzic czy siedziba MI6 i Parlament jeszcze stoja :-)

Na zdjeciu ponizej osiedle przy Vauxhall Bridge. Podobno mieszka tam byly premier John Major oraz Chelsea Clinton.



Jesli ktos sie zastanawia dlaczego angielskie Ople nazywaja sie Vauxhall, to juz spiesze z wyjasnieniem. Firma Vauxhall Motors powstala wlasnie w Vauxhall w 1857, a w 1905r przeniosla sie do Luton. W 1925r zostala kupiona przez General Motors. Od 1970r produkowala angielskie wersje Opla. W 1979r wyszedl z produkcji ostatni model oryginalnych aut produkowanych przez Vauxhall i od tego czasu produkowano tam juz tylko Ople pod zmieniona nazwa. Marka Opel zostala wycofana z rynku angielskiego w latach 80.

Troche o historii okolicy w Wikipedii - Vauxhall

sobota, 25 listopada 2006

Lotnisko w Hong Kongu.

Obejrzalam sobie wczoraj program z Discovery, o budowie nowego lotniska w Honkg Kongu na wyspie Chek Lap Kok i musze powiedziec, ze swietnie sie to oglada po pobycie tam.

Lotnisko zostalo zbudowane na sztucznej wyspie, razem z nim wybudowany jeden z dluzszych podwieszanych mostow na swiecie (w 1997 jeszcze najdluzszy), nowa autostrade, nowa linie kolejowa i linie metra, nowa stacje kolejowa Hong Kong Central i tunel pomiedzy wyspa Hong Kong i stalym ladem.

A najciekawsze bylo to, ze ruch ze starego lotniska na nowe zostal przelaczony w ciagu jednej nocy. Wieczorem zamknieto stare lotnisko, zapakowano caly sprzet na ciezarowki, statki i przewieziono na nowe lotnisko. Co prawda na poczatku bylo troche chaosu, ze wzgledu na nieprzetestowane systemy obslugi na lotnisku, ale jakos im poszlo. Chyba tylko chinczycy mogli wymyslic przeniesienie lotniska w jedna noc :-)

Polecam ten program gdyby ktos przy okazji trafil na niego na kanale Discovery.

Artykul z Wikipedi na temat lotniska Chek Lap Kok.

wtorek, 14 listopada 2006

Angielska jesien.

Bylam w ostatni weekend w Polsce i musze powiedziec, ze jednak wole angielska jesien. Dzis, 14 listopada jest 14 stopni, wczoraj bylo 16. Przewidywane temperatury na nastepny tydzien maja byc w rejonach 9-16 stopni.

Codziennie w prognozie opady deszczu i chmury, ale w praktyce wyglada to tak, ze popada troche rano albo pol godziny w ciagu dnia i tyle tego deszczu. Jak na razie nie musialam jeszcze uzywac parasola w tym tygodniu.


A na zdjeciu widok z mojej sypialni. Zdjecie nie jest najwyzszej jakosci, ale trudno zrobic cos dobrego przez brudne okno. Od razu mowie, ze jest brudne, bo nie da sie go umyc od wewnatrz, a od zewnatrz akurat nikt go nie myje, w przeciwienstwie do okien frontowych.